Ładowanie filmu...

Podział branżowy katalogów — jak wybierać właściwy katalog w praktyce

Kiedy zaczynasz pracę z katalogami, bardzo łatwo zgubić się w skrótach. Pojawiają się oznaczenia takie jak KNR, KNRW, KSNR, KNNR i wiele innych. Na początku może się wydawać, że właśnie te symbole są najważniejsze. W praktyce jednak dla użytkownika dużo ważniejsze jest coś innego:

najpierw trzeba zrozumieć, jakiego zakresu robót dotyczy katalog, a dopiero potem zastanawiać się, którą jego wersję wybrać.

To właśnie dlatego tak ważny jest podział branżowy. On porządkuje katalogi nie według samych skrótów, ale według tego, do jakich robót mają zastosowanie.


Co naprawdę jest najważniejsze przy wyborze katalogu?

Na początku pracy z kosztorysowaniem nie warto przywiązywać się zbyt mocno do samych oznaczeń katalogów. Oczywiście z czasem nauczysz się je rozpoznawać i rozumieć, ale to nie skrót powinien być pierwszym drogowskazem.

Najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie:

jakiego rodzaju robotę wyceniam?

Czy chodzi o roboty ziemne? Czy o roboty murowe? Czy o roboty wykończeniowe? Czy o instalacje? Czy o prace specjalistyczne?

Dopiero po takim uporządkowaniu zaczyna się właściwe szukanie.

To bardzo praktyczna zasada, bo chroni przed przypadkowym wybieraniem katalogów tylko dlatego, że ich symbol brzmi znajomo.


Podział branżowy jako pierwszy filtr

Podział branżowy działa jak pierwszy filtr. Dzięki niemu nie przeglądasz całej ogromnej bazy katalogowej naraz, tylko od razu zawężasz obszar do tej części, która odpowiada Twojej branży lub zakresowi robót.

To właśnie będzie najwygodniejszy sposób pracy dla początkujących i średnio zaawansowanych użytkowników programu. Zamiast myśleć od razu: „czy mam użyć KNR czy KNRW?”, lepiej najpierw myśleć:

jestem w robotach ziemnych, jestem w robotach instalacyjnych, jestem w robotach wykończeniowych.

Dopiero wewnątrz tego obszaru pojawia się pytanie o konkretny katalog.


Program porządkuje katalogi za Ciebie

W praktyce program kosztorysowy zwykle pokazuje katalogi już uporządkowane według branż. To bardzo pomaga, bo użytkownik nie musi sam tworzyć całej mapy katalogów w głowie.

Dzięki temu możesz zacząć od właściwego działu robót, a dopiero później przejść do bardziej szczegółowego wyboru.

To ważne, ponieważ baza katalogowa bywa szeroka, a wiele katalogów dotyczy podobnych zakresów. Bez porządku branżowego łatwo byłoby szukać zbyt szeroko i tracić czas.


Dlaczego w jednej branży jest kilka podobnych katalogów?

I tutaj pojawia się pierwsza rzecz, która może zaskoczyć: nawet jeśli wejdziesz już do właściwej branży, nadal możesz zobaczyć kilka katalogów o bardzo podobnej nazwie.

To normalne.

Na przykład dla jednego rodzaju robót możesz znaleźć kilka katalogów wywodzących się z różnych grup, o których była mowa wcześniej: klasyczne KNR-y, ich rozwinięcia, katalogi z innych serii oraz starsze lub równoległe opracowania.

To oznacza, że sam podział branżowy nie rozwiązuje jeszcze wszystkiego. On tylko ustawia Cię we właściwym obszarze. Potem trzeba jeszcze wybrać najlepszy katalog w obrębie tej samej branży.


Co zrobić, gdy widzisz kilka katalogów o tej samej nazwie?

To jedna z najpraktyczniejszych części tej lekcji.

Jeżeli w obrębie jednej branży widzisz kilka katalogów dotyczących tego samego rodzaju robót, nie musisz traktować ich wszystkich jako równie dobrych kandydatów. Można zastosować prosty porządek wyboru.

Najpierw odrzucasz katalogi, które same w uwagach albo historii mają informację, że nie zostały zatwierdzone do stosowania albo mają marginalne znaczenie praktyczne.

Potem odsuwasz na bok te grupy katalogów, które historycznie funkcjonowały jako pochodne lub przejściowe warianty wobec klasycznych KNR-ów.

W efekcie zostają Ci zwykle dwa najważniejsze punkty odniesienia:

  • klasyczny KNR,
  • oraz KNRW.

I właśnie wtedy pojawia się najpraktyczniejsza wskazówka z tej lekcji.


Dlaczego warto wybierać KNRW, gdy masz wybór?

Jeśli w obrębie tego samego zakresu robót widzisz zarówno klasyczny KNR, jak i katalog z literą W, to najczęściej warto zacząć właśnie od wersji KNRW.

Dlaczego?

Bo ta grupa katalogów jest rozwinięciem klasycznych KNR-ów. Mówiąc prosto: zawiera więcej, jest rozszerzona i zwykle daje użytkownikowi szerszą bazę pozycji do wykorzystania.

To nie znaczy, że zwykły KNR jest bezwartościowy. Chodzi raczej o to, że jeśli masz wybór między wersją podstawową a bardziej rozbudowaną, to praktyczniej sięgnąć po tę pełniejszą.

Jeśli w tej samej branży masz do wyboru katalog podstawowy i jego rozwiniętą wersję z literą W, to zazwyczaj lepszym punktem startu będzie właśnie wersja z W.

To bardzo konkretna rada użytkowa, która naprawdę upraszcza pracę.


Co oznacza literka W?

W tej lekcji pojawia się też ważne dopowiedzenie: literka W nie jest przypadkowa. Oznacza rozwinięcie katalogów dokonane przez wydawcę, który rozszerzył klasyczne KNR-y.

Dla użytkownika najważniejsze nie jest jednak zapamiętanie całej historii nazewnictwa, tylko praktyczny wniosek:

katalog z literą W zwykle zawiera więcej niż jego wcześniejszy odpowiednik bez tej litery.

I właśnie dlatego często warto potraktować go jako pierwszy wybór.


A co jeśli nie ma wersji z W?

Wtedy sprawa jest prosta: korzystasz z tego katalogu, który jest dostępny.

To też ważna lekcja praktyczna. Nie zawsze baza katalogowa będzie dawała dwa równoległe warianty. Czasem w danym zakresie robót istnieje tylko jeden sensowny katalog i wtedy nie trzeba niczego rozstrzygać.

Nie chodzi więc o ślepe szukanie literki W za wszelką cenę. Chodzi o to, by:

  • najpierw wejść do właściwej branży,
  • potem sprawdzić dostępne katalogi,
  • a jeśli są dwie równoległe wersje, zacząć od bardziej rozbudowanej.

Jak wygląda rozsądna kolejność wyboru katalogu?

Ta lekcja podpowiada bardzo praktyczny sposób myślenia. Najlepiej iść krok po kroku.

Najpierw wybierz branżę

Czyli ustal, jakiego rodzaju robót dotyczy Twoja pozycja.

Potem sprawdź, jakie katalogi występują w tej branży

Nie zrażaj się tym, że pojawi się kilka podobnych nazw.

Odrzuć katalogi o znaczeniu historycznym lub mało użyteczne w praktyce

Nie wszystko, co widzisz w bazie, musi być Twoim pierwszym wyborem.

Jeśli masz wybór między KNR a KNRW

Najczęściej zacznij od KNRW.

Jeśli masz tylko jedną sensowną opcję

Po prostu z niej korzystaj.

To bardzo dobra metoda na początek, bo daje prosty i powtarzalny schemat podejmowania decyzji.


Dlaczego ten sposób jest tak ważny dla początkujących?

Bo na starcie najłatwiej popełnić błąd polegający na zbyt wczesnym skupieniu się na symbolach, zamiast na sensie robót.

Początkujący często patrzy tak: „mam dużo skrótów, nie wiem który jest właściwy”.

Bardziej doświadczony kosztorysant patrzy inaczej: „najpierw znajdę właściwy zakres robót, a potem wybiorę najlepszą podstawę w tej grupie”.

To ogromna różnica, bo drugi sposób myślenia jest znacznie bardziej techniczny i praktyczny.


Najważniejsza zmiana myślenia

Ta lekcja uczy tak naprawdę jednej bardzo ważnej zmiany perspektywy:

nie zaczynaj od pytania „który skrót katalogu mam wybrać?”

zacznij od pytania „jaką robotę chcę wycenić i w jakiej branży ona się mieści?”

Dopiero później przechodzisz do szczegółów.

To jest jedna z tych prostych zasad, które bardzo porządkują pracę z programem i zmniejszają chaos przy pierwszym kontakcie z bazą katalogową.


W praktyce: co będziesz robić najczęściej?

Najczęściej będziesz korzystać właśnie z katalogów ułożonych według branż. To będzie Twój codzienny punkt startowy. W praktyce nie zaczyna się zwykle od przeglądania wszystkich katalogów w systemie, tylko od wejścia do konkretnego zestawu branżowego.

Dopiero tam porównujesz dostępne opcje i wybierasz tę najbardziej sensowną.

Z czasem zaczniesz rozpoznawać, które katalogi w danych robotach pojawiają się najczęściej i które są najbardziej użyteczne. Na początku jednak najlepiej oprzeć się na prostym schemacie: branża najpierw, symbol później.


Zapamiętaj

Najważniejsze dla użytkownika nie jest samo oznaczenie katalogu, tylko to:

  • do jakiego zakresu robót katalog się odnosi,
  • czy pasuje do Twojej branży,
  • czy w danej grupie nie ma lepszej, bardziej rozbudowanej wersji.

A jeśli po wejściu do właściwej branży widzisz zarówno KNR, jak i KNRW, to w praktyce najczęściej warto zacząć od KNRW.


Podsumowanie

Podział branżowy katalogów to najbardziej praktyczny sposób poruszania się po bazie katalogowej. Zamiast skupiać się od razu na skrótach, lepiej najpierw ustalić, jakiego rodzaju robót dotyczy wycena. To pozwala wejść do właściwego obszaru katalogów i dopiero tam porównywać dostępne warianty.

W obrębie jednej branży możesz spotkać kilka katalogów o podobnych nazwach, ale nie trzeba się tym stresować. W praktyce warto odrzucić katalogi mniej przydatne, a jeśli masz wybór między wersją podstawową a rozszerzoną z literą W, zwykle lepiej zacząć od tej drugiej.

To bardzo użyteczna wskazówka na start, bo pozwala pracować szybciej, pewniej i z mniejszym ryzykiem zgubienia się w samych oznaczeniach.